Dlaczego? Masakra w Columbine High School (1999).

   Dlaczego szkoły nie są bezpiecznym miejscem? Co skłania młodych ludzi do ataków? Ostatnio, nie tylko w USA, tak wiele mówi się o atakach terrorystycznych i prawie do posiadania broni. W pewnym sensie wiążemy te dwie sprawy i atakiem terrorystycznym staje się każda napaść z użyciem broni, zwykła awantura i masakra. Wtedy łatwiej wytłumaczyć motywację sprawcy, który działał z pobudek religijnych.

   Wrzucanie wszystkich do „jednego worka” jest błędem, bo co innego kierowało strzelcem z Las Vegas, co innego terrorystami z Bataclan, a co innego zabójcą z Sandy Hook. Dlatego postanowiłam przyjrzeć się jednej z najsłynniejszych, choć bardzo rzadko wspominanych, strzelanin w USA. Czasem właściwa analiza motywów pozwala zrozumieć sprawcę…

   Adam Lanza i masakra w Sandy Hook.

   14 grudnia 2012 roku do szkoły podstawowej Sandy Hook w Newtown (Connecticut, USA) wchodzi dwudziestoletni Adam Lanza uzbrojony w samopowtarzalny karabin Bushmaster AR-15 kaliber .223 oraz dwa pistolety. Rozpoczyna się kilkunastominutowa strzelanina. Ginie 26 osób w tym 20 dzieci w wieku 6-7 lat. Sprawca popełnia samobójstwo. Później policja odkrywa, że tuż przed masakrą w szkole Lanza zastrzelił swoją matkę, gdy spała, a następnie ukradł jej samochód, którym dotarł do Sandy Hook.

   Chyba wszyscy słyszeli o tej sprawie. Media rozpisywały się o niej bardzo szczegółowo. Analizowano motywy zabójcy i okoliczności zbrodni. Niestety, nie udało się jednoznacznie ustalić co kierowało sprawcą. Brak konkretnego motywu przyczynił się do ogólnych stwierdzeń o złej młodzieży, chorobach psychicznych i łatwym dostępie do broni. Moim zdaniem główną przyczyną tragedii był łatwy dostęp… Ale do szkoły… Każdy mógł tam wejść. Brakowało uzbrojonej ochrony. Brakowało kogoś odpowiedzialnego, kto byłby w stanie obronić dzieci.

   Dodajmy, że chodzi o 2012 rok. W latach poprzednich dochodziło do podobnych sytuacji w innych stanach. Nie wyciągnięto wtedy żadnych wniosków. W gruncie rzeczy niewiele się zmieniło. Chciałabym opisać wydarzenia, które rozegrały się 13 lat wcześniej i w pewien sposób stały się inspiracją dla takich osób jak Adam Lanza.

Słoń.

   Moją prywatną inspiracją do zamieszczenia tego wpisu był film. Obejrzałam fabularyzowany dokument „Słoń” będąc licealistką (2004 rok). Prawdę mówiąc, nie miałam świadomości, że opisuje on wydarzenia, które rozegrały się 5 lat temu. Dopiero na studiach bliżej przyjrzałam się strzelaninie w Columbine High School i w mojej głowie nastąpiło zderzenie dwóch postaw, ale o tym później.

   Film można obejrzeć na YT. Nie odzwierciedla w pełni szczegółów samej masakry, ale doskonale oddaje emocje tamtych chwil. Przedstawiono ostatnie godziny życia ofiar i w pewnym stopniu motywy sprawców, choć to akurat jest dyskusyjne. Mimo wszystko polecam ten dokument.

Eric Harris i Dylan Klebold.

   Eric David Harris  urodził się 9 kwietnia 1981r. Pomimo sporych problemów w nawiązywaniu relacji z innymi ludźmi bardzo dobrze się uczył. Był skryty i małomówny, a swoje przemyślenia często nagrywał lub spisywał w prowadzonym dość skrupulatnie dzienniku. Zdiagnozowano u niego zaburzenia obsesyjno – kompulsyjne i zapisano Luvox, który u młodych ludzi może powodować manię oraz urojenia.

   Dylan Bennet Klebold urodził się 11 września 1981r. Już jako dziecko odznaczał się inteligencją i sprytem. Doskonale radził sobie w szkole podstawowej. Niestety, mimo dobrych wyników w nauce i licznych przyjaźni nie odnajdywał się w Columbine High School. Duży wpływ na to miał program dla wyjątkowo uzdolnionych uczniów, którym został objęty. Program ten wiązał się z odseparowaniem od lokalnej społeczności szkolnej, a późniejszy powrót do niej generował ogromny stres.

Sprawcy masakry. [źródło: Internet]

   Panowie od razu się zaprzyjaźnili. Być może pomogły w tym wspólne zainteresowania i działalność przestępcza.  30 stycznia 1998r. aresztowano ich za włamanie do samochodu i kradzież sprzętu elektronicznego. Obaj okazali skruchę i wypełnili warunki kary. Jednak śledząc zapiski w dzienniku Harrisa można odnieść wrażenie, że skrucha była udawana:

„Czy Ameryka nie miała być krajem wolnych ludzi? Jak to możliwe, że skoro jestem wolny, nie mogę pozbawić głupiego, j*****go debila jego własności, którą zostawił leżącą na przednim siedzeniu, na widoku i w środku pie*******j ciemności, w piątkową k***a noc. SELEKCJA NATURALNA. Sk******a powinno się zastrzelić.

   Harris prowadził też kilka stron internetowych. Na jednej z nich w marcu 1998r. zagroził śmiercią szkolnemu koledze – Brooksowi Brownowi. Chwalił się też posiadaniem materiałów wybuchowych. Rodzice Brooksa złożyli donos i śledczy nakazali rewizję w domu Harrisa. Przez opieszałość policji nigdy do niej nie doszło, a akta związane z tą sprawą zniknęły tuż po strzelaninie.

Przygotowania.

   Początkowym planem Harrisa było porwanie samolotu z lokalnego lotniska i uderzenie nim w jakiś budynek (w grę wchodził Empire State Building). Biorąc pod uwagę wydarzenia z 11 września 2001r. można uznać Erica Harrisa za pioniera (przepraszam za sarkazm). Z wielu względów ten plan nie wchodził w grę, ale chłopcy chcieli zaistnieć zabijając jak największą liczbę ludzi.

   Oficjalne ustalenia pozwalają przypuszczać, że przygotowania do strzelaniny trwały prawie rok i obejmowały ćwiczenia, zbieranie informacji oraz zdobywanie broni. Chłopcy interesowali się materiałami wybuchowymi i sami konstruowali niewielkie bomby rurowe. Swoje poczynania nagrywali na video. Ostatnie nagranie powstało 30 minut przed strzelaniną, ale nigdy nie zostało upublicznione. Policja podała, że napastnicy częściowo wyjaśniają tam motywy swojego postępowania i żegnają się z rodzinami.

  Arsenał jakim dysponowali 20 kwietnia 1999r. był imponujący. Posiadali blisko 100 ładunków wybuchowych w tym wspomniane już bomby rurowe, a także prymitywne granaty (naboje połączone z dwutlenkiem węgla i zapalnikiem). W 1998r. zdobyli dwie strzelby oraz karabinek Hi-Point 995. W 1999r. kupili pistolet maszynowy TEC-DC9. Zgromadzili również pokaźną ilość amunicji… Ani rodzice, ani znajomi, ani nauczyciele… Nikt nic nie zauważył.

Początek.

  20 kwietnia 1999r., tuż po 11:00 niedaleko Wadsworth doszło do eksplozji. W szczerym polu wybuchły dwa plecaki wypełnione materiałami wybuchowymi. Wybuch miał odwrócić uwagę policji od wydarzeń w Columbine High School.

  Tymczasem, 2 km* dalej, na szkolnym parkingu Brooks Brown spotyka Erica Harrisa, który właśnie parkuje samochód. Dochodzi do krótkiej rozmowy:

Brown: – Przegapiłeś test.

Harris: – Testy nie mają już znaczenia.

[…]

Harris: – Lepiej odejdź stąd i wracaj do domu.

  Brown zastanawia się co robić, gdy słyszy pierwsze strzały. Około 11:10 Harris i Klebold dotarli na parking. Przyjechali osobno. Najpierw wnieśli do budynku dwie bomby o wadze 10 kg. Umieścili je w stołówce, gdzie podczas przerwy przebywało kilkaset osób. Ładunki miały wybuchnąć o 11:17. Następnie sprawcy wrócili na parking i zabrali z samochodów pozostałą broń.

  Chwilę później okazało się, że bomby nie wybuchły. Harris i Klebold ruszyli do głównego wejścia. Pierwsze strzały padły o 11:19.

Obszar działań sprawców. [źródło: Internet]

  *- źródła nie są precyzyjne. Bomba mogła znajdować się od 1 do nawet 15 km dalej.

Przebieg strzelaniny.

   O 11:19 napastnicy otworzyli ogień do znajdujących się przed szkołą kolegów. Zabili dwie osoby i zranili kilka. Następnie Klebold  udał się do stołówki, która zdążyła już opustoszeć. Prawdopodobnie chciał sprawdzić co stało się z ładunkami. O 11:24 stanęli przed wejściem do budynku szkoły i strzelili w szklane drzwi raniąc odłamkami dwie osoby. W tym momencie nadjechał radiowóz. Nastąpiła krótka wymiana ognia między Harrisem a zastępcą szeryfa, Neilem Gardnerem. Mimo interwencji służb chłopcy weszli do budynku. Należy dodać, że akcja policji była bardzo zachowawcza i potwornie nieudolna. Może zdecydowane działania służb pozwoliłyby zmniejszyć liczbę ofiar.

   Wielu uczniów nadal przebywało w klasach nie zdając sobie sprawy z zagrożenia. Tymczasem, Harris i Klebold przemierzali szkolne korytarze strzelając do przypadkowych osób. To właśnie wtedy kilkakrotnie postrzelono jednego z nauczycieli. Pan Sanders mimo udzielonej pomocy zmarł. Nikt wtedy nie przypuszczał, że najgorsze dopiero nastąpi.

Klebold i Harris w stołówce. [źródło: Internet]

Masakra w bibliotece.

   O 11.29 napastnicy weszli do biblioteki, gdzie przebywało 56 osób. Młodzież ukryła się pod ławkami i w pomieszczeniach obok.  Świadkowie zeznali, że Harris i Klebold działali bez konkretnego planu. Najpierw odłożyli plecaki z amunicją na stół komputerowy, krzyknęli do ukrytych osób – Wstawać!, po czym oddali pojedyncze strzały zabijając jednego ucznia.

   W ciągu kolejnych kilku minut giną ukryci pod stołem chłopak i dziewczyna. Następnie napastnicy strzelają do dwóch chłopców ukrytych pod innym stołem. Kolejne ofiary to dwie dziewczyny i chłopak, którego najpierw ranią a później dobijają. Wiele osób jest rannych. Po krótkiej wymianie zdań z jednym z uczniów napastnicy pozwalają mu opuścić bibliotekę po czym zabijają kolejną osobę. O 11:35 ginie ostatnia ofiara masakry. Napastnicy spędzili w bibliotece 7 i pół minuty. W tym czasie zabili 10 osób, a 12 zranili.

Ranni i oszczędzeni.

   W masakrze zginęło w sumie 15 osób, a 24 zostały ranne. Przyjmuje się, że Harris i Klebold kierowali się chęcią zabijania opartą na zasadach gry komputerowej, ale to nieprawda. Nie zabijali każdego, kto się poruszył. W co najmniej czterech przypadkach oszczędzili swoje ofiary, pozwalając im przeżyć:

1. Pierwszym ocalonym był Brooks Brown, którego Harris spotkał na parkingu. Mimo motywu (chęć zemsty na Brooksie za policyjny donos) nie zabił go, a nawet ostrzegł, by nie wracał do szkoły.

2. Kolejną osobą, która zachowała życie była siedząca na podłodze biblioteki Bree Pasquale. Harris zapytał ją czy chce umrzeć, a ona poprosiła go, by nie strzelał. Posłuchał jej i dziewczyna przeżyła.

3. Chwilę później Eric Harris wycelował broń w schowanego pod stołem Johna Savage’a, który był kolegą Klebolda.

John zapytał Klebolda: – Co robisz?

Ten odparł: – Po prostu zabijam ludzi.

John: – Mnie też zabijesz?

Klebold po chwili wahania kazał Johnowi opuścić bibliotekę.

4. Tuż po masakrze w bibliotece, gdy napastnicy wychodzili natknęli się na rannego Evana Todda i przez chwilę dyskutowali czy go zabić. W końcu przeszli obok niego.

   Wymienione sytuacje dobitnie świadczą o tym, że Klebold i Harris rozpoznawali te osoby i być może żywili wobec nich jakieś cieplejsze emocje. Mimo wcześniejszych planów o zabiciu jak największej liczby ludzi nie potrafili strzelać do tych, których w pewnym sensie lubili.

To koniec. Samobójstwo?

  Po opuszczeniu biblioteki napastnicy wyszli na korytarz. Przez kilkanaście minut włóczyli się bez celu po południowej części szkoły. Od czasu do czasu oddawali strzały i próbowali odpalać ładunki wybuchowe domowej roboty. O 11:44 ponownie wrócili na stołówkę. Usiłowali zdetonować wcześniej pozostawione tam bomby. Następnie znowu skierowali się do biblioteki. Tam między 12:02 a 12:05 padły ostatnie strzały. Śledczy zakładają, że Harris, który miał ranę postrzałową podniebienia popełnił samobójstwo. W przypadku Klebolda sprawa nie jest oczywista. Klebold miał ranę postrzałową skroni, ale broń trzymał w prawej ręce (był leworęczny).  W filmie „Słoń” Harris zabija Klebolda, ale moment śmierci samego Harrisa nie jest pokazany. Sami oceńcie jak było naprawdę. Oficjalnie ta kwestia nie została rozstrzygnięta.

Harris i Klebold po popełnieniu samobójstwa. [źródło: Internet]

   Jednym z najciekawszych wątków tej strasznej historii jest relacja jaka łączyła Harrisa i Klebolda. W filmie „Słoń” określono ją jako rodzaj fascynacji. Nie wiem czy słusznie zarzucano im homoseksualizm. Na pewno Klebold znajdował się pod ogromnym wpływem Harissa, który pełnił tutaj rolę mentora. Być może ich problemy psychiczne były kompatybilne względem siebie i właśnie to sprawiło, że doskonale się rozumieli.

Ku pamięci ofiar.

Ofiary strzelaniny. [źródło: Internet]

1. Rachel Scott – ginie jako pierwsza przy zachodnich drzwiach szkoły.

2. Daniela Rohrbougha – zostaje postrzelony, gdy wychodzi ze stołówki. Następnie, Klebold dobija go strzałem z bliska.

3. William Sanders – nauczyciel, który zostaje postrzelony na korytarzu i umiera wskutek odniesionych ran.

4. Kyle Velasquez – jako pierwszy zginął w bibliotece. Zabił go Klebold.

5. Steven Curnow – ofiara Harrisa. Chłopak wcześniej ukrył się pod stolikiem komputerowym w bibliotece.

6. Cassie Bernall – kolejna ofiara Harrisa. Cassie również zginęła w bibliotece.

7. Isaiah Shoels – zastrzelił go Harris. Zginął w bibliotece.

8. Matthew Kechter – zabił go Klebold. Mat siedział obok Isaiaha.

9. Lauren Townsend – Klebold nadal przybywając w bibliotece strzelał na oślep. Jedna z kul zabiła Lauren.

10. John Tomlin – zginął w bibliotece. Najpierw postrzelił go Hariss, a następnie dobił Klebold.

11. Kelly Fleming – zginęła w bibliotece. Zabił ją Harris.

12. Daniel Mauser – Klebold zabił go w bibliotece tuż po tym jak darował życie Savage’owi.

13. Corey DePooter – ostatnia ofiara masakry. Coreya również zginął w bibliotece.

Dlaczego zabijali?

  Prawie natychmiast po strzelaninie rozgorzała dyskusja o dostępie do broni, chorobach psychicznych u dzieci, większej kontroli rodzicielskiej i rynku gier komputerowych, które generują w młodych chęć zabijania. Jak łatwo się domyślić, prawie dwadzieścia lat po tragedii w Columbine nadal nie wiemy jak przeciwdziałać takim atakom. To znaczy wiemy, ale żaden polityk nie jest tak odważny, by wprowadzać broń do szkoły i zwiększać nakłady na ochronę. Jest jeszcze coś, o czym wszyscy zapominają.

   Gdy pierwszy raz obejrzałam film „Słoń” wywołał on mieszane uczucia. Przemawiał przeze mnie żal, poczucie niesprawiedliwości, które odczuwa wielu licealistów. Zastanawiasz się, dlaczego nauczyciele tłamszą twój indywidualizm, a koledzy go nie rozumieją. Negatywne emocje narastają, aż w końcu dochodzi do tragedii… Tak sobie tłumaczyłam motywy sprawców masakry. To było dla mnie, wtedy nastolatki, oczywiste. Szkoła to miejsce, gdzie doskonale widać nierówności społeczne, patologię i agresję i każdy kto wchodzi w takie środowisko nasiąka nim w różnym stopniu.

  Teraz nadal uważam, że winę ponosi środowisko, które nie zwracało uwagi na izolację Harrisa i problemy Klebolda, ale to nie jedyna przyczyna. Mnóstwo rzeczy złożyło się na masakrę w Columbine High School. Żeby do takich przypadków nie dochodziło trzeba edukować nauczycieli i uczulać dzieci, że empatia nie gryzie, a izoluje się jedynie przestępców, a nie ludzi, którzy są inni.

 

Poniżej, dostępny na YouTube fragment filmu „Słoń”, obrazujący moment wejścia do szkoły i przebieg strzelaniny:

Na YT możecie znaleźć mnóstwo filmów dokumentalnych oraz wywiadów poświęconych tej sprawie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.