Śmierć Hitlera – mistyfikacja czy samobójstwo?

 

   Tak, to post o ostatnich dniach Hitlera… I Ewy Braun. Spokojnie, nie zamierzam pisać o wielkim uczuciu, o miłości, która jest silniejsza niż śmierć. Nie zamierzam nawiązywać do postaci literackich, szekspirowskich zwłaszcza. Historia Ewy Braun oraz Adolfa Hitlera nie jest opowieścią o miłości, to dokumentacja współudziału w zbrodni. W dobie wszechobecnych spisków, „fejków” i  budowania koloryzowanych legend trzeba czasem przeanalizować fakty. To oczywiście nie utnie spekulacji, bo wyobraźnia ludzka potrafi wiele, ale choć w niewielkim stopniu pozwoli nam spojrzeć oczami tamtych czasów na opisywane wydarzenia.

   Co stało się z Ewą Braun i Adolfem Hitlerem? Zabili się, zostali zabici, a może sfingowali swoją śmierć i uciekli do Ameryki Południowej? Zobaczmy co na ten temat mówi historia i nauka.

Adolf i Eva.

   Adolf Hitler poznał Ewa Braun w 1929 roku w Monachium w pracowni Hoffmana. Hoffman był osobistym fotografem dyktatora. Dziewczyna miała wtedy 17 lat. Brown pracowała tam jako modelka i fotograf. Para zaczęła się spotykać już wtedy, ale dopiero od 1932 r. regularnie widywano ją w otoczeniu Hitlera. Od 1944 roku pojawiała się w charakterze jego towarzyszki. Miało to związek z zamążpójściem siostry Ewy, Margarety, która poślubiła jednego z oficerów łącznikowych Waffen-SS. Braun oraz Hitler nie mieli dzieci, a ślub zawarli niecałe dwie doby przed śmiercią. Rodzina Ewy od początku nie akceptowała tego związku. Różnica wieku wynosiła ponad 20 lat, więc trudno się im dziwić.

  O samym związku niewiele wiemy. Na początku ich relacji Ewa kilka razy próbowała popełnić samobójstwo, ale trudno powiedzieć, czy znajomość z Hitlerem była przyczyną tych prób. Zazwyczaj z ogromną łatwością mówimy, że ktoś był potworem, że zrobił coś strasznego, bo mamy na to dowody. Tymczasem, o charakterze człowieka często decyduje jego psychika. Być może Ewa Braun była normalnym człowiekiem, modelką, fotografem, fanem sportu, borykającym się z pewnymi problemami psychicznymi. Natomiast Adolf Hitler to wpływowy polityk, szef partii ukrywający swoje ciemne strony, lęki i emocje pod płaszczykiem walki o lepsze Niemcy. Kto wie, może osobno wiedliby proste, udane życie, a razem stanowili jakąś wybuchową mieszankę. Niewykluczone, że inspirowali się wzajemnie, a Ewa miała ogromny wpływ na decyzje, które podejmował Hitler.

Ewa Braun oraz Adolf Hitler (źródło: Internet)

  To właśnie ta część tej opowieści od dawna mnie zastanawia. To ogromna psychologiczna zagadka. Nie rozwiążemy jej ani teraz, ani nigdy, będziemy jedynie snuć domysły. Porównuję ją do bardzo znanej historii Paula Bernardo i Karli Homolki. Paul był psychicznie skrzywionym bandytą, który dopuszczał się licznych gwałtów. Gdy poznał Karle zaczęło dochodzić też do zabójstw. Trudno to udowodnić, ale chronologia wskazuje, że przed poznaniem Karli tylko gwałcił, a potem wspólnie gwałcili i mordowali. W przypadku Ewy i Adolfa mogło być podobnie.

Ślub.

   29 kwietnia 1945 roku Adolf Hitler i Ewa Braun zawarli związek małżeński. Trudno nazwać to zaplanowaną uroczystością, więc nie pytajcie o dzieci rzucające kwiaty, białą suknię i zabytkową bryczkę… Jak wskazują dokumenty, ślubu udzielił im lokalny urzędnik, 34-letni Walter Wagner. Pobrali się w Berlinie w bunkrze Hitlera. Sytuacja polityczna była wtedy bardzo napięta i główny sztab Rzeszy zdawał sobie sprawę ze zbliżającej się przegranej. Dlatego Niemcy skupiali się bardziej na porządkowaniu dokumentów i tuszowaniu dowodów. Wielu żołnierzy Wehrmachtu  przygotowywało się do ucieczki. Wielu się to udało i dzięki zrabowanym kosztownościom zbiegli do Ameryki Południowej. Legendy głoszą, że niektórzy nadal mieszkają w Argentynie i wiodą tam spokojne życie. Nie da się zaprzeczyć, że zdarzały się jednostki, które uniknęły odpowiedzialności. Czy należeli do nich Adolf Hitler i Ewa Braun?

Bunkier Hitlera w Berlinie. (źródło: Internet)

Śmierć.

   Ostatnie dni Hitlera i jego żony opisał angielski historyk Hugh Trevor-Roper. Badacz oparł swoje zapiski na zeznaniach osób, które między 28 a 30 kwietnia 1945 roku przebywały w bunkrze. Inny historyk, David Irving, wzbogacił je o dodatkowe dokumenty, których pochodzenie do dzisiaj budzi wątpliwości. To wszystko składa się na historię przedstawioną opinii publicznej.

   30 kwietnia 1945 roku około godziny 15:30 Adolf Hitler, wraz ze swoją świeżo poślubioną żoną Ewą zamknęli się w saloniku berlińskiego bunkra. Kilka minut później padł strzał. Do pomieszczenia szybko wkroczył adiutant dyktatora, sturmbannführer Otto Günsche. Człowiek ten następnie powiadomił pozostały personel, a ciała zostały zawinięte w koc i wyniesione na zewnątrz. Tam polano je benzyną i spalono. Szczątki miały zostać zakopane kawałek dalej. Oficjalna wersja podaje, że Ewa Braun otruła się cyjankiem potasu, Adolf Hitler się zastrzelił. Podobno wszyscy wiedzieli o planowanym samobójstwie dyktatora, bo przecież sam o tym napisał w swoim testamencie politycznym i nakazał spalenie zwłok…

„Ja sam i moja żona wybieramy, aby uniknąć hańby ucieczki i kapitulacji, śmierć. Jest naszą wolą, aby nas natychmiast spalono w tym miejscu, gdzie wykonywałem największą część swojej pracy w 12-letniej służbie mojemu narodowi”.

    Niby to wszystko takie proste, bo mamy zeznania świadków. Tak, ale finalnie nie mamy ciał ani zdjęć, które mogłyby to potwierdzić. Co wobec tego mamy?

Dowody.

  Pomieszczenie, w którym doszło do samobójstwa było niewielkie. W maju 1945 roku wysłana przez Stalina specjalna jednostka NKWD dokonała badań kryminalistycznych tego miejsca. Na sofie, ścianach oraz podłodze znaleziono rozbryzgi krwi:

“Na podstawie dużej liczby rozbryzgów i strużek krwi na sofie należy wnioskować, że zranieniu towarzyszyło wydatne wynaczynienie, wobec czego należy je określić jako zagrażające życiu. W momencie zranienia dana osoba musiała siedzieć w prawym rogu sofy, przy poręczy […]. Uszkodzenie głowy było następstwem strzału w głowę, a nie uderzenia ciężkim przedmiotem […]. Po zranieniu w głowę, ranny stracił przytomność i przez jakiś czas trwał nieruchomo w pozycji siedzącej z głową przechyloną ku prawej poręczy.”

Salon w bunkrze (źródło: Internet)

  Ta sama ekipa NKWD odnalazła w maju dentystkę Hitlera – Kathe Hausermann oraz jego protetyka – Pritza Echtmanna. Oboje potwierdzili, że znalezione niedaleko bunkra fragmenty żuchwy należą do Adolfa Hitlera. Dodatkowo, w toku dalszych zeznań dowódca Hitlerjugend Artur Axmann i szofer dyktatora Erich Kempke potwierdzili, że 30 kwietnia widzieli, jak ciała dyktatora i Ewy Braun są wynoszone na zewnątrz przez Bormanna oraz Günschego.

   Trudno uznać materiały przedstawione przez sowietów za wiarygodne. Podobnie wygląda kwestia zeznań osób będących wtedy w bunkrze. Jednak argumenty te są najczęściej przytaczane w kontekście tej historii.

Mistyfikacja?

   Szczerze mówiąc, nie znam opowieści, która miałaby więcej wątków niż ta dedykowana śmierci Hitlera. Postaram się wymienić jej najistotniejsze elementy.

  W 2011 roku Gerrard Williams i Simon Dunstan opublikowali książkę „Grey Wolf. The Escape of Adolf Hitler”. Twierdzą w niej, że Hitler wraz z żoną sfingowali swoją śmierć, a następnie łodzią podwodną uciekli do Argentyny, gdzie wiedli spokojne życie. Jeszcze wcześniej, bo w 2003 roku argentyński dziennikarz Abel Basti wydał podobną publikację. W książce “Śladami Hitlera” napisał, że dyktator wraz z żoną zamieszkali w turystycznym kurorcie San Carlos de Bariloche, niedaleko Buenos Aires. Podobno doczekali się dwóch córek, które obecnie mają własne rodziny.

  Zweryfikowanie jakiejkolwiek informacji dotyczącej samobójstwa Hitlera oraz Braun jest praktycznie niemożliwe. Ludzie, którzy w dniu domniemanego samobójstwa dyktatora byli w bunkrze trafili później w większości do sowieckiej niewoli. Los ten spotkał bliskich współpracowników Fuhrera: adiutanta Otto Günschego, kamerdynera Heinza Lingego, komendanta straży przybocznej Johanna Rattenhubera, kapitana Hansa Baura i oficera Harry’ego Mengerhausena. To właśnie oni wraz z Martinem Bormannem weszli do saloniku tuż po samobójstwie i uczestniczyli w paleniu zwłok. Jak łatwo się domyślić, nie było do nich dostępu, więc wspomniany już Trevor-Roper nie mógł dokończyć przesłuchania. Skoro już jesteśmy przy osobie Trevora-Ropera, to należy zaznaczyć, że jego opis jest dosyć niespójny. Sam autor miotał się później w wyjaśnieniach, co dało podwaliny do licznych plotek i domniemań.

  Nieścisłości było dużo więcej. Zdjęcia, które wykonali żołnierze Armii Czerwonej, tuż po wejściu do bunkra, pokazują miejsce śmierci dyktatora, ale nie widać na nich rozbryzgów krwi, szeroko opisywanych przez raport jednostki NKWD. Trudno też potwierdzić wiarygodność zeznań poszczególnych świadków oraz ich faktyczny udział w tym zdarzeniu.

Co na to Stalin?

   Ciekawie wygląda na tym tle podejście największego wroga Hitlera, Stalina. Źródła podają, że przez dłuższy czas przechowywał fragment czaszki ze śladem po kuli, jako dowód samobójczej śmierci Adolfa Hitlera. Późniejsze badania dowiodły, że czaszka należała do kobiety, być może Ewy Braun. Mimo tego Stalin twierdził, że Adolf Hitler uniknął sprawiedliwości, a samobójstwo było wielką mistyfikacja. Z drugiej strony, taka wersja pomagała mu w kwestiach politycznych. Oskarżał USA i Wielką Brytanię o ukrywanie dyktatora oraz pomoc w ucieczce.

   Stalin uważał, że Hitler zapłacił za wolność sprzedając Stanom Zjednoczonym zaawansowane  technologie wojskowe. Niemiecka propaganda chwaliła się nowoczesną bronią i to właśnie ją mieli otrzymać Amerykanie w zamian za pomoc. Trochę to naciągane, ponieważ Amerykanie żadną taką bronią nie dysponowali ani wcześniej, ani teraz, a propaganda jak to propaganda, lubi się mijać z prawdą.

Osobista refleksja.

   Poziom zagmatwanie tej opowieści nie pozwala na wysnucie jednoznacznych wniosków. Kilka poszlak wskazuje na faktyczną śmierć Hitlera, choć nie jest do końca pewne czy nastąpiła ona w berlińskim bunkrze. Być może Hitlera i Ewę Braun zabito w innym miejscu, a działa spalono. Nie sądzę by nasze nazistowskie gołąbki dotarły aż do Argentyny. Zbyt wielu ludzi znało ich plany i prędzej czy później tajemnica ujrzałaby światło dzienne. Wątki dotyczące ucieczki Adolfa Hitlera wielu ludziom umożliwiły zrobienie kariery. Skorzystali na tym naukowcy, pisarze, dziennikarze i pojedyncze osoby z otoczenia samego dyktatora (np. oberscharführer SS Rochus Misch, jego ochroniarz, który po wojnie i okresie niewoli wrócił do Niemiec i udzielał licznych wywiadów). Za rozmowę z mediami otrzymywali pieniądze, a sława umożliwiała im dodatkowy zarobek. Mam dość chłodne podejście do wszelkiego rodzaju spisków i niesamowitych teorii, więc trudno mi uwierzyć, że kilkadziesiąt osób wspierających Adolfa Hitlera w ucieczce przez ponad 70 lat ukrywało prawdę. W dobie telewizji, Internetu i zaawansowanej aparatury szpiegowskiej nie jest to możliwe. Jedno jest pewne. Mamy 2019 rok. Adolf Hitler na 100% nie żyje.

Spojrzenie współczesne.

   Dlaczego postanowiłam poruszyć ten temat? Chodzi przede wszystkim o samą historię, która przez te wszystkie lata obrosła w legendy i spiski. Przygotowując się do stworzenia tego posta przeglądałam różne strony internetowe i liczba bredni jakie po drodze spotkałam mnie przeraziła. Na podstawie zmyślonych wydarzeń powstawały liczne publikacje oraz filmy. Udało mi się dotrzeć do rzetelnie przygotowanych materiałów, a linki do wszystkich źródeł z których korzystałam podaje poniżej. Autorzy, zwłaszcza dziennikarz Rzeczpospolitej, zasługują na to, by zostać wymienieni. Zachęcam do odwiedzenia tych stron i poszerzenia swojej wiedzy. Moja publikacja zawiera liczne refleksje i przemyślenia, więc nie do końca ma charakter naukowy, chociaż starałam się odwoływać do faktów.

     Zatem, chciałam prześledzić tę historie i w oparciu o fakty oraz pewne logiczne wnioski nakreślić być może ostatnie godziny życia Adolfa Hitlera oraz Ewy Braun… W każdym razie, podjąć próbę oceny szans tej dwójki na ucieczkę.

   Co o tym myślicie? Czy Hitler naprawdę zginął w berlińskim bunkrze? A może długo po wojnie wiódł szczęśliwe życie w Argentynie?

 

Źródła:

https://dzieje.pl/aktualnosci/odnaleziono-zdjecia-kochanki-i-zony-hitlera-ewy-braun

https://www.rp.pl/Rzecz-o-historii/304279881-Czy-Adolf-Hitler-rzeczywiscie-popelnil-samobojstwo.html

https://www.historytv.pl/programy/polowanie-na-hitlera/bohaterowie/gerrard-williams

https://histmag.org/Simon-Dunstan-Gerrard-Williams-Grey-Wolf.-The-Escape-of-Adolf-Hitler-recenzja-9598

https://pl.wikipedia.org/wiki/Eva_Braun

https://pl.wikipedia.org/wiki/Adolf_Hitler

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.